nasi klienci napisali o nas:

Pani Joanna, mieszkanie Nad Dolinką:

Moje mieszkanie składało się z trzech malutkich pokoi i mikroskopijnej kuchni, w której nie było blatów roboczych i nie można było zainstalować zmywarki.
Chciałam przerobić mieszkanie tak, aby było wygodne dla jednej osoby. W szczególności chodziło mi o uzyskanie możliwie dużego salonu, w którym swobodnie zmieściłyby się wszystkie niezbędne meble i funkcjonalnej kuchni. Pomimo, że mieszkanie trzeba było na nowo umeblować, chciałam, by robiło wrażenie zamieszkałego i urządzanego od dawna.
Oceniam, że zrealizowanie tych zamierzeń udało się nadspodziewanie dobrze w ramach założonego budżetu. Z projektantką współpracuje się świetnie – umie wysłuchać  klienta i przełożyć na konkretne rozwiązania nawet luźno sprecyzowane dążenia. Służy też nieocenioną pomocą przy współpracy z fachowcami i realizacji zakupów. Od realizacji projektu minęło już kilka lat i wszystkie zastosowane rozwiązania sprawdzają się znakomicie. 


Pani Aleksandra, mieszkanie w Ursusie:
Najbardziej ciekawa i inspirująca byla dla mnie praca na etapie projektowania kolorów. Odkrywanie mojego "kodu" kolorystycznego nie tylko sprawiło mi mnóstwo przyjemnosci, zdumiało mnie ale i zainspirowało do obserwacji, jak te kolory istnieją w moim życiu. No i stworzyło niebanalne, bardzo ciekawe wnętrze, w którym moi bliscy znakomicie się czują, a ja je po prostu uwielbiam.
Na etapie realizacji podobało mi się skupienie na detalach, których z początku nie doceniałam, a potem przekonałam się, że to one tworzą harmonijną calość. No i pewne decyzje, które podjęła za mnie pani Justyna, kiedy ja nie  mialam wizji (kafelki w kuchni).
Czuję, że to jest moj dom, moja przystań. Nie bardzo umiem sobie wyobrazić, że mogłabym je odsprzedać.


Państwo Agnieszka&Rafał (konsultacja przed zakupem mieszkania):
Praca z panią Justyną dotyczyła mieszkania… którego jeszcze nie ma :) Nie ma, bo jeszcze nie wiemy, czy negocjacje, które będziemy przeprowadzali z obecnymi właścicielami przyniosą efekt, ale wiemy, że jeśli będzie ono nasze, to właśnie pani Justyna będzie nam pomagała przy upiększeniu go. Przedstawiliśmy jedynie zdjęcia pomieszczeń i to wystarczyło aby przedyskutować co wymaga zmian, co można by zmienić, a co może zostać tak jak jest obecnie. W sposób bardzo konkretny dowiedzieliśmy się, że niewielkie zmiany mogą mieć kolosalny efekt końcowy. Istotne jest to, że uwzględniając sugestie pani Justyny to mieszkanie będzie nadal miało nasz charakter – bo to my jesteśmy inwestorem – nasze zdanie jest też tu naprawdę ważne.

czekamy na dalsze wpisy :)